wróć skomentuj |
Recenzje książek poświęconych e.d.Katarzyna Meyer Recenzja książki „Rozwój umysłu. Emocjonalne podstawy inteligencji” Beryla L. Benderly'ego i Stanleya I. Greenspan'a Stanley Greenspan jest lekarzem i psychiatrą dziecięcym zajmującym się od lat tematem rozwoju wczesnodziecięcego. Od kilkudziesięciu lat zajmuje się terapią dzieci z zaburzeniami w rozwoju, szczególnie z dziećmi autystycznymi. Na podstawie tych doświadczeń oraz badań neurologicznych opisuje on kolejne stopnie rozwoju niemowląt i dzieci oraz najczęstsze przyczyny zaburzeń. | więcej >>> Katarzyna Meyer Recenzja książki „Serce dziecka” Carli Hannaford Jest to książka prezentująca zadziwiające wyniki badań neurologicznych na temat powiązań między ciałem i umysłem. Pani Hannaford jest biologiem i pedagogiem z wieloma latami praktyki w pracy z dziećmi i rodzicami. Jej niecodzienne porady są dla rodziców zarówno proste do zrozumienia jak i do zastosowania. | więcej >>> Karolina Domagalska Recenzja książki „Dwadzieścia błędów dzisiejszych rodziców” Samuela Alcalde Można by rzec - książka z cyklu: „Co każdy rodzic wiedzieć powinien”. Publikacja czytająca się szybko i lekko, a zarazem zawierająca bardzo wiele istotnych informacji. [...] Autor książki wymienia kilka kilkanaście sfer życia dziecka, które kształtują się od najmłodszych lat i które mają wpływ na ich dalsze życie. | więcej >>> Marek Arpad Kowalski Recenzja książki „Edukacja domowa. Społeczne konteksty kształcenia się w rodzinnym gronie, poza instytucjonalnym środowiskiem szkoły” Marka Budajczaka Dr Marek Budajczak, autor książki, jest pedagogiem, pracownikiem dydaktyczno-naukowy Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i sam uczy w domu swoje dzieci. W książce„Edukacja domowa” omawia wartości i zalety tego rodzaju edukacji. | więcej >>> Marek Arpad Kowalski Recenzja książki „Z budy. Czy spuścić ucznia z łańcucha?” Dariusza Chętkowskiego Powszechnie narzeka się na poziom szkolnictwa w Polsce. Jakość produktu wychodzącego z tej fabryki na rynek (czyli uczniów) zależny jest od profesjonalizmu producentów (nauczycieli). Jednakże bardzo często mówi się, że nauczyciele to „odpady”. Ci, którzy nie mieli szans na ukończenie bardziej wymagających studiów, ani na zahaczenie się w lepszej pracy; a szkoła jak bigos: przyjmie wszystko. | więcej >>> |