wróć
do "porady"
do strony głównej
skomentuj
napisz do nas
|
Natalia Dueholm
na podstawie dyskusji na forum internetowym „Najwyższego Czasu!”
PIERWSZY KROK. Jak formalnie rozpocząć naukę swojego dziecka w domu?
Skoro wybraliśmy już edukację domową, rodzi się pytanie: jak zacząć?
Rodzice muszą wystosować podanie do dyrektora lokalnej państwowej szkoły podstawowej. Zgodnie z prawem dyrektor ma pełne kompetencje, by zezwolić na taką formę nauki i określić warunki jej odbywania. Nie musi z nikim konsultować tej decyzji, ale jest bardzo prawdopodobne, że będzie zasłaniał się „czynnikami wyższymi”. Oczywiście może się nie zgodzić, bądź stawiać warunki nie do zaakceptowania. Jak rozmawiać z dyrektorem?
Wzór podania do ściągnięcia |
Proszę przyjąć dwie sugestie, może będą pomocne:
1. Jeśli decydujemy się jako rodzice na nauczanie domowe, musimy mieć do tego bardzo głębokie przekonanie i wizję realizacji. Nie będzie wsparcia z niczyjej strony, za to dużo zdziwienia i krytyki. Trzeba unikać napięć w tym temacie - dzieci nie powinny zbytnio odczuć inności swojej sytuacji.
2. Rozmowa z dyrektorem, a raczej, panią dyrektor: trzeba podkreślać wyłącznie dobro dziecka, pozytywy nauczania domowego, podać przykłady oraz przedstawić w miarę szczegółowy plan nauki. Nie można krytykować szkoły i mówić o panujących w niej zagrożeniach. Dyrektor musi zostać przekonany i polubić was i samą ideę. Decyzja raczej nie zapadnie po pierwszej rozmowie. Generalnie obowiązuje ewangeliczna zasada: „bądźcie prości jak gołębice, a przebiegli jak węże”. Stawka jest bardzo wysoka. [Michał]
3. Do tych cennych uwag dorzucę jeszcze jedno: otóż najłatwiej zgodzić się będzie dyrektorom niewielkich szkół wiejskich, których los wisi na włosku. Szkoły te walczą o każdego ucznia - dziecko można zameldować u krewnych, znajomych itd. [Józef]
Oprac.: Natalia Dueholm na podstawie dyskusji na forum internetowym „Najwyższego Czasu!”
skocz do góry
|